prawo, Człowiek, państwo-czyli symbiotyczna koncepcja cywilizacji

Powinniśmy przyjąć, że zdobycz naszej cywilizacji rozumu wynika z powtórzenia etyki bezwzględnej każdej jednostki, i ich zwielokrotnienie daje nam idee społeczną (narodową lub uniwersalną), a nie jak się czasem powszechnie uważa, że są to dwie odrębne idee, pomiędzy którymi zachodzi konflikt.
Tak oto etyka prawdziwa, nawet jeśli jest oparta na egoiźmie jednostkowym („nie rób drugiemu co tobie nie miłe” może wynikać z szacunku/miłości do drugiej osoby, lub egoistycznej postawy zachowawczej:-nie robimy tak, bo nie chcemy drugiemu dać pretekstu/przyzwolenia na takie działania względem nas) ma dla nas, jako jednostki ale i dla naszej społeczności, pozytywne przełożenie. Takie rozłożenie nie tylko uniezależnia nas od intencji (rozpatrujemy fakt obiektywnie, intencje są drugorzędne), ale i pozwala nam wykorzystać ciemną stronę naszej natury w staniu na straży „stanu idealnego” czyli braku łamania prawa.
Samej idei humanizmu nie rozumię jako stricte antropogenicznej (nie przeszkadza mi np. istnienie innych form rozumnych), ale jako nasze szczególne wyróżnienie (przez boga lub naturę) i powierzenia nam misji (odpowiedzialności) opanowania materii. Pierwszym z kroków w tym celu jest okiełznanie samych siebie–tu przed każdym stoi wyzwanie, nikt go w tym nie wyręczy, ani nie powinien go do tego zmuszać (!).
Zadaniem państwa jest stworzenie nam idealnych do tego warunków, poprzez uwolnienie od obaw nas ograniczających (straż prawa) i traktowanie nas jako dorosłej odpowiedzialnej jednostki (obecnie jesteśmy traktowani jak dzieci, i niestety większości to odpowiada). Stoi za tym również traktowanie prawdy jako podstawy komunikacji (tylko w ten sposób możemy podejmować odpowiedzialnie decyzje nas dotyczące i przewidywać konsekwencje), oraz brak brak tak dzisiaj często stosowanych technik manipulacji (wywoływanie poczucia zagrożenia zamachami, lub stosowanie technik chemicznego ogłupiania ludzi w żywności i wodzie).
Próby zmuszania nas do jakiś postaw (nie mylić z karaniem za krzywdę innej osoby), nawet jeśli mają na celu wykształtowanie w nas dobrych obiektywnie postaw, i są podejmowane w dobrych intencjach, są sprzeczne z etyką bezwzględną (łamią zasadę równości nas względem siebie) i przez to nie mogą być stosowane. System musi być „otwarty”, czyli bronić nas przed krzywdą, ale jednocześnie pozwalać na nieskrępowane działanie, w sposób twórczy, ale i odpowiedzialny.
To jeden z podstawowych powodów, dla których systemy jakie obecnie znamy są złe i nie rokujące na przyszłość-w takim systemie upodabniamy wszystkich do jednego subiektwnego wzorca, nie wykorzystując pełnego spektrum możliwości, jaki nam daje nasza różnorodność.
Wszystkie koncepcje państwa i jego organizacji powinniśmy rozpatrywać od jego formy podstawowej (czyli jednostki) po uniwersalną (obejmującą całą ludzkość)-jeśli spełnia wymagania pod względem sprawiedliwości czyli poszanowania podstawowej zasady równości oraz stawia ona na prawdę jako fundament.
Państwo powinno stanowić platformę podstawowego prawa zabezpieczającego nas przed krzywdą osobistą, jak i całościową, a obywatele powinni budować społeczność (rozumianą jako zbiór wszystkich naszych wzajemnych interakcji ), wedle swego uznania i potrzeby, nie wchodząc jednak w kolizje z prawem podstawowym, czyli w zgodzie z etyką bezwzględną. To co dzisiaj postrzegamy jako całość, jest (być powinno) symbiozą dwóch tworów:
A) Struktury sztywnej będącej platformą, w której mamy proste i sprawiedliwe prawo oraz uczciwy nadzór nad nim i całą przestrzenią wspólną wraz ze wszystkiwi ku temu potrzebnymi rozwiązaniami (spisy obywateli, nieruchomości, infrastruktura, zarządzanie majątkiem wspólnym, itp)
B)Struktury społecznej, zawierającej wszelkie interreakcje obywatelskie i pielęgnację wspólnych idei i wartości . Wszystkie nasze współdziałania w grupach społecznych, w których jako jednostka bierzemy udział (praca, nauka, hobby, rodzina, sąsiedzi, znajomi, itp), te grupy przenikają się wzajemnie, tworząc razem wspólną społeczność, w której żyjemy i jesteśmy jej aktywnym członkiem. Ta struktura rozwija się poprzez rozwój świadomości jednostek, które wpływają na rozwój grupowych świadomości społecznych i w efekcie całościowy (narodowy, cywilizacyjny).
Struktura podstawowa zapewnia bezpieczeństwo, nie tylko w kwestiach prawnych, ale i w tych, których obywatel wymaga jako niezbędnej podstawy do rozwoju (np likwidacja analfabetyzmu), a przekraczają możliwości tak jego indywidualne jak i dobrowolnych jego stowarzyszeń. Państwo tu osłania obywatela, jednak w miarę postępu świadomości jest możliwe powolne wycofywanie się z tej roli, stąd rozwiązania tu użyte muszą być elastyczne, ale i spełniające wymagania przed nimi stawiane. Oto przykładowo jedno z nich:
 https://krasekblog.wordpress.com/2016/06/21/maksymalne-klamstwa-minimalnej/
Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “prawo, Człowiek, państwo-czyli symbiotyczna koncepcja cywilizacji

  1. Ciekawe rozważne pomysły na Uniwersalne Życie.
    Zbiegają się z Tożsamością Jaźni
    Jam Jest…
    Ty Też…
    Wiedz, że Jesteśmy Wolną Jaźnią
    Kropla Tożsamości zanurzona w Złotym Oceanie Świadomości
    Jest Złotym Oceanem Jaźni

    Rajmund Leon Saczkoweki

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s