Intronizacja Polaka Króla

Zakładanie że intronizacja coś zmieni, że dzięki temu będzie nam łatwiej wprowadzać potrzebne zmiany jest uleganiem symbolice (powierzchniowizmem-można by rzec) lub nie rozumieniem zmian jakie zajść powinny i ich mechaniki.

W Polsce potrzebujemy zmian, i to zmian podstawowych-mam tu na myśli fundamenty prawa, a co za tym idzie zdefiniowanie na nowo pojęcia obywatela, państwa oraz relacji pomiędzy nimi zachodzących.
To przypomnienie, czym jest tak naprawde wolność, co to jest sprawiedliwość i prawda, nie, zajmując przesadnie się tym dlaczego było tak a nie inaczej, należy budować naszą przyszłość na tych wartościach, zmieniając we właściwą stronę naszą świadomość ale i otoczenie.
Nie zapominając o historii, bo ta jest naszym najlepszym nauczycielem, musimy nasze wysiłki, a więc i czyny skierować na dzień dzisiejszy, mając na uwadze naszą przyszłość.

Te zmiany powiny następować ewolucyjnie, poprzez wprowadzanie kolejnych rozwiązań przybliżających nas do ideału, ale sama idea nie powinna im podlegać, ani ewoluować, tylko być powszechnie znaną, przez co dająca każdemu szansę na zaplanowanie swoich działań zgodnie z nią, oraz kontrolę działań innych (w tym państwa) pod tym względem.
W ten sposób mamy pewność że idziemy we właściwą stronę.

Ten fundament ideologiczny musi być neutralny światopoglądowo nie dlatego, że taka jest moda na neutralne i laickie państwo (prawo) ale dlatego że samo prawo i te wartości są takie, mimo że występują w wielu religiach i innych ideologiach. Ich występowanie tam nie jest związane z pochodzeniem, ale z ich uniwersalnością, która została wykorzystana i obwarowana symboliką idei. Neutralność to nie tylko sposób na potwierdzenie ich uniwersalności, ale i zapobiegnięcie niepotrzebnym nikomu kłótniom i odrzuceniem ze względu na skojarzenia, a nie treść.

Powinniśmy wprowadzać takie zmiany pod jakimś neutralnym hasłem (jak np; „dobra zmiana” 🙂 ), które by nas łączyło w treści tych zmian, a nie pod przykrywką intronizacji Chrystusa króla, której nazwa już odstrasza część osób wyznających te zasady, i kontynuuje tradycję dzielenia ludzi według jakiś subiektywnych (czyli fałszywych) przesłanek.
Wprowadzanie tych zmian pod neutralnym hasłem, nie tylko nie zmienia niczego w samej istocie ich, ale pozwala każdemu na uczestnictwo w nim, bez względu na dotychczasowy światopogląd. Każdy może sobie to tłumaczyć na swój sposób, jako zwycięstwo rozumu nad zwierzęcą naturą człowieka, dla innych będzie to pokonanie miłością zła, inni uznają to za triumf idei humanizmu, wreszcie dla części będzie to ostateczne pokonanie szatana przez boga (Jezusa), i wiele innych opisów powstanie….I czy nie będzie w tym najważniejsze że wreszcie wszystko powróci na swoje miejsce???

Czy fakty nie powinny być obiektywne, a to jak je sobie tłumaczymy to drugorzędna sprawa, tak naprawdę nieistotna.
Gdy policjant zatrzymuje nas i informuje że dozwolony czas naszego życia upłynął, mamy się pożegnać bo za godzinę legalnie (w myśl obowiązujących przepisów) musi nas zabić, to nie interesuje nas czy to prawo to „Najlepsze Co Ludzkość Wymyśliła Do Tej Pory”, „Prawo Boże”, „Prawo Morskie”, „Prawo Tradycji” czy „Prawo Większości”, każdy z nas uważa je za niesprawiedliwe i już.
Gdyby najsprawiedliwsze prawo na świecie nazywało się Prawo Bolszewickie, to czy chcielibyśmy go wprowadzenia w Polsce pod tą nazwą?

Wprowadzajmy zmiany mające nas przybliżyć do naturalnego stanu rzeczy, czyli ustroju opartym na prawie naturalnym, ale nie róbmy tego powtarzając czy tworząc kolejne podziały, bo nie jest to działaniem na korzyść nas, a co za tym idzie na korzyść tego projektu. .

W tym kształcie jaki jest nam prezentowany, jest to działanie niezgodne z celem jaki oficjalnie się głosi, a prowadzi jedynie do ośmieszenia tej idei i stojących za nimi wartości.

Pamiętajmy że Chrystus by zostać naszym królem nie potrzebuje żadnej uroczystości, oficjali, korony czy innych koncelebracji-jedyną prawdziwą drogą jest uznanie go przez nas samych za króla, i noszenie w sercu tego postanowienia na dobre i na złe…

Jeśli chodzi o zmiany, powinny być one wprowadzane pod neutralnymi hasłami, a każdy dopowiadał by sobie swoją ideologię do nich. Jeśli miałoby kiedyś dojść do tej intronizacji, można by to zrobić jako oficjalne potwierdzenie tego faktu, np w rok od ostatniego przypadku wyrządzenia krzywdy drugiemu człowiekowi przez człowieka.

Wydaje się nierealne, ale w każdym innym przypadku jest to ośmieszanie Chrystusa, jego wyznawców, wartości które reprezentują—to żaden impuls do zmian, ale dawanie wrogom kija, którym nas będą bić po głowie….

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s